Skład Karmy sponsoruje utytułowaną zawodniczkę Obedience Joannę Hewelt

 

Asia o sobie

Obedience to moja ulubiona dyscyplina sportu. Na treningach lubię pracować nad równowagą między szybkością, a dokładnością. Bardzo ważny jest dla mnie styl pracy i ucząc poszczególnych ćwiczeń zawsze myślę o tym, czy efekt końcowy będzie mi się podobał wizualnie. Jednak to co dla mnie najważniejsze w kontekście posłuszeństwa to moje relacje z psem. 

 

Najważniejsze sukcesy ze swoimi psami Ludwikiem, Dobisiem i Taflonem: 

 

  • Mistrz Polski Obedience Klasa 3 (2015)
  • Mistrz Polski Obedience Border Collie Klasa 3 (2015) 
  • II miejsce na Mistrzostwach w Słowacji Obedience Klasa 3 (2014)
  • Kwalifikacja na Mistrzostwa Świata Obedience (2011, 2014 i 2015)
  • II miejscie Obedience JOOP DE REUS MEMORIAL Klasa 1 (2014)
  • I miejsce na Mistrzostwach Słowacji Obedience Klasa 3 (2010) 
  • Mistrz Polski Obedience Klasa 3 (2010)
  • I miejsce na Mistrzostwach Polski Obedience Klasa 3 (2009)
  • I miejsce Puchar Polski Obedience Klasa 2 (2009)
  • Mistrz Pomorza Obedience Klasa 3 (2009)
  • Mistrz Warszawy Obedience Klasa 2 (2009)
  • Mistrz Mazowsza Obedience Klasa 2 (2009)
  • Mistrz Polski Obedience Klasa 1 (2007)

 

Jako instruktor przygotowała kilkanaście psów różnych ras do najwyższej klasy Obedience.

Osoby trenujące pod jej okiem zakwalifikowały się i wystartowały na Mistrzostwach Świata Obedience.

Obecnie jest team leaderem klubu sportowego Na Fali oraz prowadzi seminaria i obozy na terenie całej Polski i Europy.

 

Psy Asi

 

Tending Tough - Taflon (border collie)

 

  • Najmłodszy uczestnik MŚ Obedience 2015 - 29 miejsce
  • Mistrz Polski Obedience 2015
  • Mistrz Border Collie Polski Obedience 2015
  • W 2015 roku był najmłodszym psem w Polsce w najwyższej klasie posłuszeństwa, większość zawodów kończy stojąc na podium.

 

Impish Dobby vom Bilstein (airedale terrier)

 

  • Kwalifikacja na MŚ Obedience 2014 i 2015 (pies rezerwowy)
  • Jedyny przedstawiciel terierów w najwyższej klasie posłuszeństwa. Mimo, że trudny w prowadzeniu ma już na koncie kilka wygranych zawodów. 

 

Asia karmi swoje psy karmą Fish4Dogs

 Fish4Dogs karmy

Nareszcie udało mi się dobrać jedną karmę dla obu moich psów. Dwa lata temu u Dobisia zostało zdiagnozowane eozynofilowe zapalenie jelit. Rzadka choroba dająca objawy w postaci bóli brzucha, wymiotów, biegunki. Choroba jest o tyle niebezpieczna, że bez odpowiedniego prowadzenia psa można doprowadzić do jego śmierci. Najważniejsza jest tutaj ścisła, lekkostrawna, zdrowa dieta. Idealnie kiedy pies je cały czas to samo, często i w małych ilościach. Dobór karmy nie jest łatwy, ponieważ choroba bardzo często jest powiązana z alergiami pokarmowymi. Próbowałam różnego żywienia, naturalne, gotowane szybko odpadło - ze względu na częste wyjazdy i zbyt duże ryzyko nie dostania odpowiednich składników, co w rezultacie oznaczałoby ostry atak chorobowy.

Poszukiwałam więc suchej karmy. Testy trwały, niektóre karmy były dobrze przyswajane, ale niekoniecznie satysfakcjonował mnie ich skład. Większości suplementów i dodatków Dobiś również nie przyswaja, także trzeba było szukać karmy, która miała w sobie wszystko. Karmy, które pasowały najlepiej nie były z rybą, a czemu ryba ważna…

 

Taflon odwrotnie niż Dobiś jest zdrów jak… ryba. Ma przy tym metabolizm taki, że nietrudno doprowadzić go do formy chodzącego szkieletu. U psa, który nadal rośnie, rozwija się, przy czym jest bardzo, bardzo aktywny ważne jest, by miał odpowiednią masę jako budulec odpowiedniej muskulatury. On z siebie daje często więcej niż może, należy mu się, by go na co dzień dopieszczać. A dopieścić Taflona można tylko rybą… to jest smak, dla którego traci głowę.

 

No i tak mając dwa różne psy przez jakiś czas zamawiałam różne produkty, uważając by czegoś nie namieszać i o czymś nie zapomnieć. Tak było do czasu aż trafiłam na karmę Fish4Dogs. O tym, że Taflon zwariuje na jej punkcie byłam spokojna - ryby jest tyle, że border wcina jedzenie, aż uszy mu się trzęsą. Co ważne - jest odpowiednio tłusta, więc wreszcie mamy masę! Sterczące kości schowały się, a za to hodujemy wspaniałe umięśnienie. Największa jednak radość - karmę doskonale przyswaja Dobiś. Naturalne składniki, niski poziom białka, odpowiednie dodatki - wszystko pasuje doskonale, rezultat - brak alergii i brak dolegliwości jelitowych!

 

Oba, moje psy na Fish4Dogs tryskają energią, mają optymalną wydolność i kondycję.

Co mi się ogromnie spodobało to polityka firmy i ich zainteresowanie psami sportowymi, w tym trenującymi Obedience. Jak się okazało chętnie wspiera wszelkie imprezy, od zawodów przez obozy i seminaria. Wszystko to poskutkowało naszą współpracą, mam nadzieję, jak najdłuższą.

 

 

Codziennym dodatkiem do karmy moich psów jest olej z łososia

Fish4Dogs olej z łososia 

Zalet stosowania jest całe mnóstwo, bogaty w kasy Omega-3 wzmacnia odporność oraz krzepkość całego organizmu. Wpływa doskonale na cały układ trawienny – co jest bardzo ważne u Dobisia oraz na cały układ ruchu - co jest niezwykle ważne u psów poddawanym intensywnym treningom oraz wiodącym aktywne życie pełne długich wypraw i spacerów. Dodatkowo poprawia kondycję skóry i sierści oraz wpływa na walory smakowe posiłków. Wystarczy polać karmę olejem, a nawet poważny Pan Taflon rzuca się na miskę jak dziki zwierz.

 

Drugim ważnym dodatkiem są dla mnie smakołyki

 Fish4Dogs przysmaki

Dziennie schodzi mi ich bardzo dużo. Na bieżąco wzmacniam zachowania psów w domu, na spacerach. Na treningach smaków idzie jeszcze więcej. Tutaj kryje się największe niebezpieczeństwo w diecie Dobisia. Łatwo jest wsypać odpowiednią karmę do miski w domu, ale uważać zawsze i wszędzie, by podać zdrowego smaka jest o wiele trudniej. Zignorowanie diety oznacza natychmiastową biegunkę, muszę więc uważać. Dla moich psów wybrałam smakołyki Fish4Dogs z prostej przyczyny, brak dodatków, konserwantów, 100% ryby i nic więcej! Jestem spokojna, że nie faszeruję ich chemią, dodatkowo moje potwory zupełnie tracą głowę dla tych przekąsek. Nasz numer 1 to Sea Jerky Squares! Rybia skórka rządzi!